/
Urządzimy Twój nowy dom za granicą!
na drewnianej podlodze stoi szara szafka ze zdobieniami na dole, dalej widac stol jadalny i krzesla. na szarej scianie po lewej stronie sa obrazki, oraz przylega do niej komoda
17 maja, 2022
		

Urządzimy Twój nowy dom za granicą!

Jak podczas przeprowadzki na emigrację zabrać ze sobą także polski klimat? Czy opłaca się wykorzystać ekipy i materiały z kraju? Sprawdzimy na przykładzie Maćka i Anety, którzy z naszą pomocą urządzili dom w Haarlem pod Amsterdamem.

wejscie do domu holandia

Maciek i Aneta są małżeństwem – naukowcami i podróżnikami. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy, właśnie kupili dom niedaleko stolicy Holandii. Napisali do nas, bo poszukiwali projektantów wnętrz. Projekt za granicą? Brzmi świetnie! Dom zbudowano według klasycznych tamtejszych standardów – wąski i wysoki – charakterystyczny szeregowiec.

Szybka praca i unikanie niepotrzebnego mnożenia papierów to charakterystyczne cechy naszego podejścia do realizacji projektów. Dlatego od razu sprawdziłyśmy loty i już dwa tygodnie później byłyśmy na miejscu. Kolejne wartości, wyznawane przez Pogotowie Wnętrzarskie, to przecież bezpośredni kontakt z klientem. Zrozumienie jego potrzeb i wczucie się w lokalne klimaty. Dlatego tak ważne było, abyśmy na własne oczy zobaczyły, jak sytuacja wygląda na osiedlu domków w Haarlem. Tam pracowałyśmy wspólnie z Maćkiem i Anetą, którzy bardzo to docenili.

widok na jadalnie od strony ogrodu, na drugim zdjeciu pokoj z niebieska sciana, i kanapa w tym samym kolorcze

Co różni polski dom od holenderskiego?

Gdy obejrzałyśmy wnętrza i zaczęłyśmy szkicowanie, dość szybko dotarło do nas, że jednak istnieje różnica w projektowaniu i przyzwyczajeniach, pomiędzy w Holandią i Polską:

  • Schody, coby się nie zabić. Najbardziej zaskakującą rzeczą dla nas, na co dzień mierzących się z polskimi wnętrzami, są schody. Szczerze mówiąc – były na tyle strome, że jakby jakakolwiek polska matka je zobaczyła, pozwała by nas do sądu. Trzeba się ostro trzymać się barierki i wchodzić boczkiem. Ale – jak się okazało – to, co dla nas wydaje się niebezpieczne, w Holandii jest po prostu normą. Idzie się przyzwyczaić. A dzięki temu schody nie zajmują za dużo cennego miejsca.
  • Drugą różnicę widać w łazience. W Polsce muszla klozetowa prawie zawsze znajduje się obok wanny, prysznica, umywalki. W Holandii to zawsze oddzielne pomieszczenie, czasem w innej części domu! Jak to zaprojektować – oto cały quest!
  • Holendrzy wystawiają wszystko na widok publiczny. Wszystkie domy mają ogromne okna. Z kryształowo czystym szkłem. Brak zasłon. Jedynym wyjątkiem bywają koronki narodowe lub pasek matowy, zrobiony na wysokości wzroku. Po południu, a zwłaszcza wieczorem, można spokojnie kontemplować holenderskie wnętrza i samych właścicieli. „Dziwnie” – pomyśli Polak. „To nasz styl życia” – powiedzą Holendrzy.
  • Holendrzy bardzo kochają psy, kwiaty i trawy 😀. My też! Oni sadzą je w każdym nadającym się do tego pojemniku i po prostu ustawiają na zewnątrz. Bukiet tulipanów kupowany jest prawie codziennie, wraz z siatką ziemniaków. W każde wakacje w dużych sieciach handlowych można kupić tematyczne kompozycje kwiatowe w glinianych naczyniach. No i w każdej kawiarni znajdzie się miska z wodą dla twojego psa, który jest mile witany. Warto o tym pamiętać, projektując tam wnętrza!
na drewnianej podlodze stoi szara szafka ze zdobieniami na dole, dalej widac stol jadalny i krzesla. na szarej scianie po lewej stronie sa obrazki, oraz przylega do niej komoda

Jak skutecznie wyremontować dom za granicą?

Warto wspomnieć, że Maciek i Aneta byli bardzo samodzielni. Do remontu sprowadzili ekipę z Polski (bo tańsza i solidna), poza tym sporo materiałów także dojechało z kraju (polscy dostawcy zaproponowali niższe ceny, a transport nie wyszedł aż tak drogo). Dużo mebli powstało w Polsce, na zamówienie.

Salon w segmencie z holadnii z szara kanapa, drewniana podloga, na ktorej jest blekitno-bialy dywan; liczne obrazki na scianie, niebieskie stoliki kawowe; w tle drewniana komoda i lampa wolnostojaca i jadalnia z aneksem

Uwzględniając różnice kulturowe, udało się zaproponować projekt kompromisowy. Byłyśmy szczęśliwe: udało się połączyć polską i holenderską kulturę:

  • nasi klienci zaoszczędzili na zakupach materiałów i wyposażenia, które ściągali TIRami z Polsk do siebie.
  • nie ma sie co też oszukiwać, że zatrudnienie polskiego projektanta to na pewno niższy ogólny koszt niż miejscowego
  • łatwość w dogadaniu się jeśli chodzi o potrzeby polskie na obcej ziemi

Po dwóch latach wróciliśmy do Maćka i Anety, żeby dokończyć dom i uzupełnić dodatki. Oni wrócili do nas już w nowym składzie – urodziło im się dziecko. To wspaniałe – móc towarzyszyć zaprzyjaźnionym z nami klientom w ważnych dla nich momentach życiowych, nawet kiedy Ci mieszkają za granicą. Maluszek zamieszkał w specjalnie dla niego zrobionym pokoju.

sciana w roznokolorowe geometryczne pastelowe ksztalty, sawa przesuwna z lkustrem, zolta szafka nocna, biale lozko i szafka

Jeżeli wśród naszych czytelników są osoby, które zdecydowały się na emigrację, zachęcamy do kontaktu i korzystania z usług Pogotowia. Nie ma dla nas granic politycznych oraz geograficznych – po prostu lubimy to, co robimy! A i podróże, poznawanie innych kultur, bardzo na pociągają. Projektowanie wnętrz za granicą zyskuje dzięki temu tylko dodatkowy urok!

„Tak for din opmærksomhed” – czyli „dziękujemy za uwagę” 🙂

P.S. więcej zdjęć holenderskiej realizacji możecie zobaczyć w naszej galerii zdjęć projektów wnętrz >>

		

Artykuły powiązane

Wiosenne wnętrze – 4 sposoby na metamorfozę

Metamorfoza vintage – jak ją sobie sprawić?

Jak urządzić wąski i długi pokój?

Mała łazienka z prysznicem i pralką – to możliwe?

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies, które będą zamieszczane w Państwa urządzeniu (komputerze, laptopie, smartfonie). W każdym momencie mogą Państwo dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki internetowej i wyłączyć opcję zapisu plików cookies.